Co Ty wiesz o pasożytach?

Zgodnie z definicją, pasożytami są organizmy zwierzęce lub roślinne, które do życia i zdobywania pokarmu wykorzystują inne organizmy. Ludzi najczęściej atakują zwierzęce – nauka wyróżnia parę tysięcy odmian pasożytów wewnętrznych, czyli przebywających wewnątrz ciała człowieka. Wśród nich są: pierwotniaki (m.in. różne rodzaje lamblii), obleńce (owsiki, glisty, włosień) i płazińce (przywry i tasiemce). Do tego dochodzą pasożyty zewnętrzne, żyjące na powierzchni ciała żywiciela i jako pokarm wykorzystujące jego płyny ustrojowe i powłoki. Wśród tego rodzaju organizmów cudzożywnych są: komary, wszy, kleszcze, świerzbowce.

Pasożyty towarzyszyły ludziom od zawsze. Obecnie, jak twierdzi Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), tylko jedna osoba na dziesięć nie jest nosicielem „robaków”. Głównie problem dotyczy krajów rozwijających się, jednak nawet w państwach Zachodu co trzeci mieszkaniec jest zarażony pasożytami. Wśród nich są zarówno dzieci, jak i dorośli, bogaci i biedni.
Jak się zaraża pasożytami

Zarazić się pasożytami można wszędzie: w domu, pracy, na urlopie, w środku dużego miasta i na łące. Bardzo często organizmy cudzożywne trafiają do człowieka wraz z jedzeniem: mięso wieprzowe może zawierać larwy włośnia krętego, niedokładnie umyte owoce i warzywa – jaja glisty, a solona surowa ryba i kawior ukrywać tasiemca. Zarażenie następuje też przez wodę, zarówno tę do picia, skażoną jajami pasożytów, jak i kąpieli – w naturalnych zbiornikach wodnych szczególnie lubują się płazińce. Na brzegu jezior czyhają kleszcze. W przedszkolach, szkołach i na obozach – wszy. A świerzbowiec jest wszędzie tam, gdzie dochodzi do bezpośredniego kontaktu człowieka z człowiekiem. Brudne ręce – nie tylko własne, ale także sprzedawców, kucharzy czy urzędników – są doskonałym transportem dla jaj pasożytów. Nie jest się bezpiecznym nawet we własnym domu, z kurzem bowiem przenoszą się jaja owsików. Jeśli osiądą one na pościeli, kanapie czy ręcznikach, przez pół roku zachowają żywotność, stwarzając zagrożenie dla domowników. Bardzo narażeni są także właściciele zwierząt domowych: psie wszy przenoszą jaja glist, koty mogą zarażać tasiemcem i świerzbowcem.
Najczęstsze pasożyty: owsiki i glisty

- Wydawałoby się, że już w połowie XX wieku problem chorób pasożytniczych został rozwiązany. Jednakże pomimo coraz większej wiedzy o pasożytach, poprawie warunków sanitarnych oraz coraz lepszych sposobów zwalczania pasożytów, obserwujemy ponowny nawrót problemów związanych z pasożytami człowieka - wyznają prof. Edward Hadaś i mgr. Monika Derda z poznańskiego Uniwersytetu Medycznego. Naukowcy przytaczają dane: co roku w Polsce zaraża się owsikiem 17 proc. dorosłych i 38 proc. dzieci, a w izolowanych grupach i domach dziecka na owsicę zapada do 100 proc. osób. W Polsce to najbardziej powszechna choroba wywołana pasożytem.

Po dostaniu się jaj owsików do układu pokarmowego, wędrują one do końcowego odcinka jelita grubego i tam rozpoczynają cykl rozwojowy. Gdy robaki osiągają dojrzałość, samice wyruszają do odbytnicy, by złożyć jaja. Chory odczuwa wówczas straszny swąd, a drapiąc się, przenosi jaja na dłonie i rozprzestrzenia dalej. Dlatego o owsicy mówi się najczęściej w kontekście choroby rodzinnej.

Kolejnym najczęściej występującym pasożytem jest glista ludzka – w jelitach posiada ją co szósta osoba w Polsce. Niestety, jak pisze dr Thomas J. Brooks w "Podstawy parazytologii medycznej", ten najstarszy ludzki pasożyt zaadaptował się na tyle, że jego obecność w organizmie nie wywołuje żadnych objawów. Albo prawie żadnych, bo uwagę powinny zwrócić takie symptomy jak: utrata apetytu i masy ciała, problemy z koncentracją, osłabienie, kaszel, gorączka, szumy w oddechu. Są to jednak objawy typowe dla wielu chorób, dlatego mało kto kojarzy ich występowanie z pasożytem. Glista potrafi osiągnąć do 40 cm długości i znieść w ciągu doby do 250 tys. jaj. Przez to staje się niebezpieczna: zbyt duża ilość robaków potrafi doprowadzić do niedrożności jelit. Do przywrócenia funkcjonowania organizmu potrzebna jest operacja. Prof. Edward Hadaś i mgr. Monika Derda podają przykład afrykańskiego nastolatka, który trafił do szpitala w ciężkim stanie. W trakcie zabiegu okazało się, że przyczyną niedrożności jelit był kłębek ponad pięciuset glist. Po paru dniach zabieg trzeba było powtórzyć – usunięto wówczas kolejną setkę pasożytów. Ostatecznie jednak chłopiec nie przeżył. Został pokonany przez pasożyta.
Choroby pasożytnicze

Co roku na całym świecie w wyniku chorób pasożytniczych umiera ok. 14 mln osób. Przyczyną zgonów jest ogrom problemów zdrowotnych, spowodowanych przez organizmy cudzożywne. Nie chodzi tylko o spadek odporności człowieka za względu stały kontakt z toksycznymi produktami przemiany materii pasożytów. Robaki bytują w wielu miejsca w organizmie. Glisty potrafią powędrować do żołądka, wątroby, płuc i trzustki. Tasiemiec uzbrojony i nieuzbrojony pasożytuje w jelitach. Lamblia kolonizuje dwunastnicę. Owsiki żyją w jelicie grubym lub w końcowym odcinku cienkiego. Świerzbowce składają jaja tuż pod naskórkiem, a wszy – na skórze głowy. I o ile te ostatnie nie są dla życia człowieka groźne, o tyle obecność pasożytów wewnętrznych nie pozostaje dla organizmu bez śladu. „Robaki” mogą się przyczynić do rozwoju artretyzmu i reumatyzmu, problemów neurologicznych, utraty wzroku, cukrzycy, zapalenia mózgu, zespołu drażliwego jelita, a nawet depresji.

Strona medycynaekologiczna.com używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Możesz je wyłączyć w ustawieniach przeglądarki.
Zgoda